Opublikowano: 28 sierpnia, 2025
destination: Kirkjufell

Celem dzisiejszego dnia było zdobycie dosyć stromej góry – Kirkjufell. Jadąc tam nie można było nie zatrzymać się w kilku pięknych miejscach.





Zupełnie przypadkiem odkryliśmy uroczy wodospad, za który można wejść.




Kirkjufell robi wrażenie! Nic dziwnego, że jest jedną z wizytówek Islandii



Góra może nie jest wysoka, ale wejście na nią, zwłaszcza w szczytowej partii nie należy do najłatwiejszych. Szlak nie jest oficjalny i lokalne władze nie zachęcają do wspinania się na szczyt, gdyż w przeszłości bywały wypadki śmiertelne. Pod samym szczytem na trzech odcinkach trzeba korzystać z zamocowanych lin…
Ale daliśmy radę!


widok ze szczytu wynagradza trudy wspinaczki, zwłaszcza, gdy pogoda jest tak piękna

Zejście podobno jest trudniejsze, zwłaszcza dla osób z lękiem wysokości..

Nam wydało się łatwiejsze

domek u podnóża Kirkjufell… ciekawe, czy ktoś w nim mieszka…

Powrót do Reykjaviku w złotej godzinie nie był łatwy dla fotografa, który musiał się skupić na prowadzeniu samochodu, gdy za szybą takie widoki…