Opublikowano: 20 lutego, 2026
ashes to ashes, dust to dust

W Pafos, w parku archeologicznym Kato Pafos, które jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych na Cyprze, znajdują się Grobowce królewskie. Od 1980 roku miejsce to znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Znajdują się tu podziemne grobowce wykute w litej skale, pochodzące z okresu hellenistycznego i rzymskiego. Chociaż nazwa (Tombs of the Kings) sugerowałaby, że są tu (lub byli) pochowani królowie, w rzeczywistości były to groby wysokich urzędników i arystokratów, jednak wielkość i splendor grobowców sprawił, że nadano temu miejscu właśnie taką nazwę.
Zdjęcie z wnętrza jednego z grobowców. Właśnie w chwili gdy je robiłem, u wejścia do grobowca pojawiło się to małe dziecko… sprawiając, że całkiem zwyczajny kadr stał się jednym z moich ulubionych popełnionych na tym wyjeździe.
A tytuł wpisu nawiązuje zarówno do miejsca, jak i do czasu, w którym odwiedziliśmy Cypr. Przyjechaliśmy w Środę Popielcową, a w Poniedziałek na Cyprze obchodzone jest święto Green Monday (Clean Monday), odpowiednik naszej Środy Popielcowej, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu. Tutaj to święto państwowe i większość sklepów i restauracji jest zamknięta. Cypryjczycy spędzają ten dzień na spotkaniach rodzinnych i piknikach w parkach. Tradycyjnie w tym dniu dzieci (i nie tylko) puszczają latawce.
A wracając to cytatu (ashes to ashes, dust to dust), to słowa te możemy usłyszeć w czasie ceremonii pogrzebu (’z prochu powstałeś i w proch się obrócisz…’) oraz właśnie podczas obrzędu posypania głów popiołem w Środę Popielcową. Jedną z formuł, które kapłan może wypowiedzieć nakładając nam popiół na głowę, jest właśnie to zdanie.